Najtrudniejszy jest początek

Najtrudniej jest się zdecydować. Zwykle decyzja o budowie domu zapada w momencie, kiedy zostają spełnione dwa warunki wstępne i do jej realizacji warunek konieczny: potrzebujemy sporej niezależnej od zmiennych kaprysów właściciela i dysponenta miejsca w którym mieszkamy (u rodziców, wynajęte mieszkanie, na waleta gdzieś tam). Najczęściej jest to miejsce wynajmowane, czyli już spełniliśmy warunek wstępny podjęcia decyzji zasadniczej, czyli

Mamy stały dochód

Ten dochód musi być naprawdę duży. Zdecydowanie większy od tzw średniej krajowej. Różni, różnie ten dochód szacują, przyjmijmy optymistycznie, że wystarczy dochód netto siedem tysięcy miesięcznie. Kwota wydaje się dla 85% dorosłych Polaków (szczególnie emerytów, rencistów i prawie wszystkich dużych grup zawodowych) niedościgłym szczytem marzeń i rzeczywiście jest to przyzwoita kwota, ale to jest mniej więcej wartość/koszt 1 metra kwadratowego w Warszawie, Trójmieście, czy Krakowie i to raczej w miejscach mało atrakcyjnych. Kolejny zrealizowany wcześniej warunek wstępny to

Odłożona kasa

Musi jej być – proporcjonalnie do zakładanych koniecznych stałych dochodów – również sporo. Praktycznie wszyscy mówią, że bez samodzielnego sfinansowania 30% domu, czyli postawienia go w stanie surowym: fundament, ściany, stropy, dach, podłączone media podstawowe (woda, prąd) nie ma co zaczynać. To jest prawda, ale nie cała. Trzeba mieć więcej. Potrzebna jest naprawdę spora gotówka żeby opłacić całą wstępną papierologię, czyli wszystkie urzędy, organa kontrolne, opiniujące, …, na tych trzech kropkach jest naprawdę mnóstwo biurwy. Ale OK. Kasę w wysokości 30% przewidywanych wydatków mamy. Ile tego potrzeba, czyli ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie się straci, zależy również od wielu czynników. Przyjmijmy, że będziemy budować skromnie i mamy odłożone 60 tysięcy, czyli roczny dochód netto. Najwyższy czas na:

Podjęcie decyzji

Samo podjęcie decyzji to chwila, moment. Najistotniejsze są wszystkie konieczne do tego, by nie stała się prawdziwym nieszczęściem, ustalenia wstępne. Do tej pory zakładaliśmy, że dom będzie budować. No właśnie kto? Najczęściej są to małżeństwa z dziećmi, gdzie decydentem jest mężczyzna. Warunkiem koniecznym decyzji jest możliwie dokładne i wyczerpujące zdanie sobie sprawy z konsekwencji jej realizacji, muszą o tym być oboje przekonani, świadomi wszystkich znanych i gotowych na pojawienie się nieznanych problemów, niebezpieczeństw i ryzyk. Decyzja o budowie domu będzie kształtować życie rodziny i wielu osób dookoła niej przez wiele czasu, ile? To zależy od sposobu finansowania i prowadzenia budowy. Dla przeciętnych Kowalskich będzie to duże przeżycie, ale jednocześnie przygoda, ciekawe wydarzenia i możliwość sprawdzenia jakości i trwałości własnych charakterów i samego małżeństwa

[Głosów:1    Średnia:5/5]